Ryzyko związane z kredytami walutowymi

Anonim

Kredyty walutowe mogą stwarzać istotne ryzyko dla stabilności finansowej i gospodarki. Można wymienić kilka czynników ryzyka związanych z udzielaniem kredytów walutowych. O ryzyku związanym z takim ryzykiem kredytowym zrobiło się głośno dopiero 15 stycznia 2015 roku, kiedy to Szwajcarski Bank Centralny (SNB) decyzją uwolnienia waluty wstrząsnął rynkiem walutowym oraz mocno zachwiał budżetem domowym posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. Przypomnijmy, że SNB ogłosił, iż po prawie 3 latach sztywny kurs franka w stosunku do euro zostaje uwolniony. Aby zrozumieć dlaczego tak się stało należy wrócić do roku 2011. W reakcji na wydarzenia, które miały miejsce w Unii Europejskiej tj. ogromne zadłużenie Grecji, inwestorzy szukając bezpiecznej przystani skupowali franka co spowodowało napływ pieniędzy z całego świata. W reakcji o losy eksporterów Szwajcarski Bank Narodowy ustalił sztywny kurs 1,2 franka za 1 euro. Uwolnienie waluty spowodowało umocnienie franka w stosunku do złotego.

Z czym właściwe wiąże się to ryzyko?

W przypadku zaciągnięcia kredytu walutowego kredytobiorca uzyskujący dochody w walucie krajowej jest narażony na bezpośrednie ryzyko kursowe. Wahania kursu walutowego powodują bowiem zmiany w wartości kapitału do spłaty oraz spłacanej raty, przy niezmienionych dochodach kredytobiorcy. W przypadku trwałej lub znacznej deprecjacji waluty krajowej, kredytobiorca może nie być w stanie obsługiwać kredytu, szczególnie, gdy był on udzielany w okresie relatywnie silnej waluty krajowej. Materializacja ryzyka kursowego podejmowanego przez kredytobiorcę przekłada się następnie na ryzyko kredytowe dla banku udzielającego kredytu.

Z punktu widzenia banków, udzielanie kredytów walutowych wiąże się z podwyższonym ryzykiem finansowania i płynności. Finansowanie kredytów walutowych pożyczkami transgranicznymi zwiększa zależność banków od niestabilnych rynków hurtowych lub zagranicznych podmiotów dominujących.

Ponadto, jak wskazuje Narodowy Bank Polski część banków wykorzystywała depozyty w walucie krajowej do finansowania kredytów walutowych poprzez rynek swap. Transakcje swapowe często zawierane są na krótki okres, co wystawia banki na ryzyko związane z koniecznością ich odnowienia (rolowania). W przypadku gdy na rynkach swapów pojawią się gwałtowne zaburzenia, jak stało się np. po upadku banku Lehman Brothers, banki mogą mieć trudności z odnowieniem krótkoterminowych swapów walutowych. W dodatku w razie deprecjacji walut krajowych banki potrzebują więcej płynnych środków w tej walucie na odnowienie transakcji lub wniesienie depozytów zabezpieczających, co naraża je na ryzyko płynności. Kredyty walutowe są również źródłem zagrożeń o charakterze makroekonomicznym. Ponieważ zmiany krajowych stóp procentowych są neutralne dla kosztów obsługi zadłużenia w walutach obcych, dostępność tej formy finansowania ogranicza skuteczność krajowej polityki pieniężnej. Zaburzeniu ulega również kanał kursowy polityki pieniężnej wskutek uzależnienia dochodu do dyspozycji gospodarstw domowych od zmian kursu walutowego. Rozwój akcji kredytowej w walutach obcych podwyższa ryzyko wystąpienia niestabilnych boomów kredytowych oraz powoduje wzrost zadłużenia zagranicznego gospodarki i zależności od finansowania zewnętrznego. Kredyty walutowe przeznaczane są głównie na zakupy nieruchomości, a nie na inwestycje produkcyjne. W rezultacie wzrostowi zadłużenia podmiotów sfery realnej i zadłużenia zagranicznego kraju nie towarzyszy wzrost potencjału gospodarczego pozwalający to zadłużenie obsługiwać w przyszłości.

źródło: Narodowy Bank Polski